Szczerość

To właśnie mogę dać Bogu. Tyle jestem mu ‘winna’. Nie napinanie mięśni, by pokazać duchowy atletyzm. Nie ubieranie myśli w piękne słowa, bo przecież: ‘nie wypada tak dukać przed Bogiem’. Szczerość. Bóg czeka na moją prostą modlitwę. Na to, bym opowiedziała Mu o swoich porażkach, o wątpliwościach. Bym ‘wylała przed Nim swe serce’ /Ps 62, 9/. Bym prosiła, by objawiał Swoją Miłość, co dzień od nowa.

Nie mam nic innego, co byłoby cenne w Jego oczach, oprócz swego serca i opowieści o nim.

‘Zabierzcie ze sobą słowa i nawróćcie się do Pana!

Mówcie do Niego: <Usuń cały grzech, a przyjmij to, co dobre,

Zamiast cielców dajemy Ci nasze wargi.

Asyria nie może nas zbawić; Nie chcemy już wsiadać na konie

Ani też mówić: nasz boże do dzieła rąk naszych.

U Ciebie bowiem znajdzie litość sierota. /Oz 14,2-4/ 

Nie chcę, by moje życie było moim bogiem. Nie chcę, by ono panowało nade mną. Mam dosyć ‘wsiadania na konie’. Przeżywania kolejnego dnia jak bitwy z wiatrakami. Jak Izrael, nie chcę walczyć sama.

Odpowiedź 

‘Uleczę ich niewierność, szczodrze obdarzę ich miłością,

bo mój gniew odwrócił się od nich.’ /Oz 14, 5/ 

Bóg zostawia Izraelowi ogromną obietnicę. I te same słowa kieruje do Nas. Dotknięcie Miłością. Nie troszeczkę, tak byśmy byli zadowoleni. Nie z tego, co zbywa. SZCZODRZE. W OBFITOŚCI. W PEŁNI. Bóg ma dla Ciebie tyle miłości, ile tylko jesteś w stanie unieść.

Każdemu udziela się inaczej 

Stanę się jakby rosą dla Izraela, tak że rozkwitnie jak lilia
i jak topola zapuści korzenie.

Rozwiną się jego latorośle,

Będzie wspaniały jak drzewo oliwne,

Woń jego będzie jak woń Libanu.

I wrócą znowu, by usiąść w mym cieniu,

I zboża uprawiać będą, winnice sadzić,
których sława będzie tak wielka, jak wina libańskiego.’

Bóg – niesamowicie różnorodny. W życiu każdego z nas działa inaczej. Każdemu ukazuje się w inny sposób. Z tą samą miłością i obietnicą szczęścia. Dla jednych będzie rosą – ożywieniem życia. Dla innych gruntem, w który zapuszczą korzenie. Dla kogoś cieniem, który przynosi ulgę. Dla kogoś wonią dobra, które jest w około. A Kim jest dla mnie? I Kim jest dla Ciebie?

Zapewnienie 

‘Ja go wysłuchuję i Ja na niego spoglądam.’ /Oz 14,9/ 

Wyobraź sobie – Bóg patrzy na ciebie; i ciebie słucha. Niezależnie od Twojej historii. ‘Zabierz swoje słowa i przyjdź do Niego.’ Daj szczerość. On czeka na ciebie codziennie. Nie tylko przez najbliższe 40 dni.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s