Egzorcyzm na strach przed śmiercią

Strach przed śmiercią to takie diabelstwo, które odbiera radość życia i wpędza człowieka w niewolę. Adwent to bardzo dobry czas, żeby wreszcie uwierzyć, że można żyć bez ciągłego oddechu śmierci na plecach.

Śmierć to nie tylko koniec życia na ziemi.

Śmierć to jest czasem codzienna rzeczywistość. Każdy moment kiedy się boisz. O to, że ktoś się będzie z ciebie śmiał, że jesteś głupia i nie umiesz mówić co myślisz, że źle wyglądasz. Że nie umiesz i nie potrafisz. Że jesteś za słaby, za głupi, nie umiesz itd. I tak codziennie. Niewolnicy śmierci.

Dalej.

Śmierć trzyma cię za włosy i nie pozwala zrobić kroku kiedy chcesz przebaczyć, nie mścić się. Kiedy próbujesz prosić Boga o pomoc. Boisz się, że Bóg ci coś zabierze, że będzie kazał to i tamto. Niektórzy się boją, że Bóg ich zabije. Da raka, wypadek albo nieuleczalną chorobę.

Śmierć to każdy moment kiedy doświadczasz samotności. I paraliżuje cię myśl o tym, że nie zasługujesz na miłość ani przyjaźń. Że nie zasługujesz nawet na spojrzenie Boga, nie mówiąc o tym, żeby wysłuchał chociaż jedną twoją modlitwę.

Śmierć to coś takiego co ciągle cię blokuje, wiąże. No i umierasz. I tak cały czas.

Jest nadzieja. Jest chrzest. Bóg dał ci w nim SWOJĄ MOC. Swoje ZWYCIĘSTWO NAD ŚMIERCIĄ. Jesteś chrześcijaninem, to znaczy należącym do Chrystusa.

Ufaj i wierz Słowu, ono mówi o tobie:

„Przystało bowiem Temu, dla którego wszystko i przez którego wszystko, który wielu synów do chwały doprowadza, aby przewodnika ich zbawienia udoskonalił przez cierpienie. Tak bowiem Ten, który uświęca, jak ci, którzy mają być uświęceni, z jednego są wszyscy. Z tej to przyczyny nie wstydzi się nazwać ich braćmi swymi, mówiąc: Oznajmię imię Twoje braciom moim, pośrodku zgromadzenia będę Cię wychwalał. I znowu: Ufność w Nim pokładać będę. I znowu: Oto Ja i dzieci moje, które Mi dał Bóg. Ponieważ zaś dzieci uczestniczą we krwi i ciele, dlatego i On także bez żadnej różnicy stał się ich uczestnikiem, aby przez śmierć pokonać tego, który dzierżył władzę nad śmiercią, to jest diabła, i aby uwolnić tych wszystkich, którzy całe życie przez bojaźń śmierci podlegli byli niewoli.” (Hbr 2, 10-15)

Śmierć jest pokonana. To jest fakt. Ten, który dzierżył władzę nad śmiercią został upokorzony.

Sęk w tym, że mamy problemy z pamięcią, że zapominamy. I dlatego potrzebujemy wracać do Słowa.

Dziś propozycja. Nie trzeba się wysilać, czytać, roztrząsać. Wystarczy zamknąć oczy, stracić trochę czasu i słuchać. Tu jest słowo chrzcielne. Alfa i Omega. Początek i Koniec. Przy tych słowach w Wigilię Paschalną kapłan rysuje krzyż na Paschale, który jest znakiem Chrystusa Zmartwychwstałego. Dla mnie ten utwór to właśnie egzorcyzm na lęk przed śmiercią.

Blisko jest ten dzień, w którym przyjdzie jak obiecał. A teraz ma moc uzdrowienia.

Wołaj z głębokości serca.

Ufaj.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s