Niekompletne życie

Osiągnąłeś w końcu to co wydawało ci się że powinno cię uszczęśliwić, to czego pragnąłeś. I jak? Czy to cię zaspokoiło. Czy czułeś, że twoje oczekiwania zostały spełnione? Czy w życiu nie doświadczałeś tysiące razy tego uczucia? Czy to powód do smutku?

„Faktem pozostaje, że dopóki Cię nie znajdziemy nasze życia będą niekompletne”

Sting

Święty Augustyn stwierdził w „Wyznaniach o Bogu”: Stworzyłeś nas bowiem jako skierowanych ku Tobie. I niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie nie spocznie. I jako komentarz można by użyć słów z piosenki która znajduje się na ostatnim albumie Stinga: ,,Faktem pozostaje, że dopóki Cię nie znajdziemy, Nasze życia będą niekompletne”. Oczywiście jak mówi autor piosenki jest ona o obsesyjnym szukaniu inspiracji. Czy jednak nie za dobrymi pragnieniami kryje się Bóg?

Utwór mówi o doświadczeniu poszukiwania, które jest mi bardzo bliskie. Jeśli szukam to znaczy, że nie znalazłem. Czy to powód do smutku?

,,Nie mogę przestać myśleć o Tobie
Nie mogę przestać Ciebie pragnąć
Nie mogę stawić czoła życiu bez Ciebie
Dlatego właśnie szukam nocą i dniem”

Mam w sobie ogromny rozdźwięk między pragnieniami a ich realizacją. Bo jestem, jak mówi Biblia i przywoływany św. Augustyn, stworzony do nieskończoności. Widzę, że każda ziemska doskonałość traci swój blask i urok, gdy zostaje urzeczywistniona. I jak przyjemnościami mogę się przesycić, tak jak dobrym jedzeniem czy najbardziej wyszukaną rozrywką, to twórczy niepokój z poszukiwania, jak w tej piosence, rzeczy metafizycznych, duchowych takich jak piękno, dobro, prawda, nie przesyci mnie i nie znudzi!

Wszystko co piękne napełnia pragnieniem czegoś jeszcze piękniejszego. Dlatego ten utwór zachęca mnie do szukania ,,czegoś więcej”. I chociaż znalazłem, i doświadczyłem już w swoim życiu Boga, to jednak dopóki żyję i nie widzę Go, jak mówi św. Paweł twarzą w twarz, to zawsze będę nienasycony.

Zawsze będę pragnął więcej, głębiej i mocniej.

Co więc z rozczarowaniem jeśli nie znajduję, jeśli czuję się nienasycony? Czy to powód do smutku?

Nie! Rozczarowanie mówi mi o tym, że nie ma tu doskonałego szczęścia! Wszystkie moje zawiedzione ludzkie nadzieje wskazują na Boga. Żadne ziemskie piękno, prawda, a nawet miłość nie są w stanie w pełni mnie nie nasycić. I to nie jest powód do smutku, ale do radości. Co więcej, to że pragnę doskonałego życia, miłości, prawdy świadczy, że one istnieją. Bo czy mogę pragnąć czegoś czego nie ma? To umacnia moją wiarę. I to że radują mnie nawet fragmenty tych dobrych pragnień w życiu świadczy, że jest gdzieś ,,całość”, bo niespokojne jest moje serce dopóki nie spocznie w Bogu.

Zostałem stworzony dla Boga, więc nic, czemu brakuje nieskończoności (boskości), nie może mnie zaspokoić. I dobrze!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s