Święta na poważnie

Życzę ci, żebyś nie doświadczył żadnej magii świąt.

A co, jeśli wcale nie chodzi o to, żeby było miło?

Mdli mnie słodka świąteczna atmosfera. Denerwuje mnie płytkość świątecznego przekazu. Nie akceptuję „kradzieży” naszego święta i tworzenia z niego jakiejś magii. Mówienia o świętowaniu, bez pokazania co naprawdę świętujemy. Nie chcę patrzeć na kiczowate żłóbki i oglądać wzruszających reklam. Mam wrażenie, że sprowadziliśmy Boże Narodzenie tylko do choinki i opłatka. To piękne tradycje, ale wyjęte z kontekstu stają się nieczytelne.

Za wszelką cenę chcemy (i tego przecież sobie życzymy), żeby święta były „wesołe”, spędzone w miłej atmosferze, rodzinnym gronie, no i, żeby zdrowie było, bo zdrowie jest najważniejsze.

Nie robi na nas najistotniejsza prawda tego czasu. Że Bóg stał się człowiekiem. Że przyszedł do nas jako jeden z nas. Że stał się Bogiem z nami. Że Jego żłóbek, jest zapowiedzią wyniszczenia, które dokona się na Krzyżu. Świetnie widać to na wschodnich ikonach, na których mały Jezus leży w żłóbku, który ma kształt grobu…

Boże Narodzenie to święta naszego odkupienia – przyjścia Pana, który zbawi swój lud od grzechów.

nativity-icon[1]

Kiedy św. Franciszek zrobił 800 lat temu zrobił pierwszą żywą szopkę w Asyżu, to zrobił to po to, żeby wejść w misterium Narodzenia Pańskiego. Dotknąć Tajemnicy. A nie po to, żeby dzieci zobaczyły żywe zwierzątka w szopce.

Życzę ci zatrzymania się na chwilę w najbliższym czasie. I wstrząsu, że Pan przychodzi na serio. Że Jego przyjście zmienia wszystko. Że jest pełnią czasu i centrum historii. Również historii twojego życia. Przychodzi jako Emmanuel, Bóg z nami. Bóg z tobą.

Życzę ci niespokojnych i niekoniecznie miłych świąt. Żeby pękło to, co w tobie od dawna zbiera. Żebyś miał odwagę do przebaczenia i pojednania. Żebyś miał czas na prawdziwe spotkanie z rodziną, może też na trudne rozmowy, które trzeba przeprowadzić. Żeby ten czas nie upłynął tylko na komentowaniu polityki i narzekaniu na fatalną pogodę za oknem.

Życzę ci, żebyś nie doświadczał żadnej magii świąt, ale ich realizmu. Nie ma nic bardziej realnego od człowieka. Dlatego nasz Bóg przyjął ludzkie ciało. Bez magii i sztuczek. Stał się człowiekiem na serio.

Życzę ci, żebyś chociaż 5 minut poświęcił na spotkanie ze Słowem, które staje się Ciałem. Weź Ewangelię i poczytaj, o wydarzeniach które świętujesz.

Życzę ci życia wiecznego, zdrowie naprawdę nie jest najważniejsze. Prędzej czy później go zabraknie. Życia wiecznego nie zabraknie dla nikogo.

Życzę ci odwagi i pokoju serca, który płynie ze spotkania Jezusa Chrystusa.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s