Ziarna #2 – śpij spokojnie

O pannach mądrych i głupich czyli przepis na spokojny sen.

Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść:
«Podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w swoich naczyniach. Gdy się pan młody opóźniał, senność ogarnęła wszystkie i posnęły.
Lecz o północy rozległo się wołanie: „Oto pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!” Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: „Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną”. Odpowiedziały roztropne: „Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie”.
Gdy one szły kupić, nadszedł pan młody. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto. Nadchodzą w końcu i pozostałe panny, prosząc: „Panie, panie, otwórz nam!” Lecz on odpowiedział: „Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was”.
Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny».

Mt 25, 1-13

O co chodzi?

Żeby poprawnie interpretować Ewangelię, dobrze ją rozumieć, trzeba brać pod uwagę kilka rzeczy. Między innymi kontekst danego fragmentu czy gatunek literacki, w jakim został napisany. Dziś mamy do czynienia z przypowieścią. Przy szukaniu „tego, co Pan Bóg mówi do mnie” można wpaść w pułapkę skupienia na szczegółach, które mogą odciągnąć uwagę od tego, co naprawdę jest przesłaniem danego tekstu. Ewangelista zaznacza, że Jezus opowiedział przypowieść. To znaczy, że namalował pewien obraz Królestwa Bożego, powiedział o tej rzeczywistości metaforycznie, a nie przekazał jakiś szyfr czy tajny kod, który muszę odszyfrować, żeby cokolwiek zrozumieć. Szczegółowa znajomość realiów historycznych czasów Jezusa i odbiorców przypowieści jest ważna, ale nie najistotniejsza. Ale jeśli jesteś ciekaw dlaczego panien było dziesięć, o co chodzi z lampami, dlaczego pan młody się opóźnia itd. to zajrzyj TUTAJ. 

Klucz

Słowem-kluczem, który daje dostęp do zrozumienia przypowieści jest relacja (wiara, miłość, łaska, życie wieczne). W tym kontekście chodzi o osobistą relację z Bogiem. Widać to szczególnie w ostrej wypowiedzi pana młodego, kiedy głupie (nieroztropne) panny wołają „otwórz nam!”. Jego odpowiedź jest krótka: „nie znam was”.

Skojarzenie: „To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne.”(J 6, 40)
Co to jest życie wieczne? Odpowiedź znajdziemy w J 17, 3 „A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa”.

Wolą Ojca jest to, abyśmy znali Go i Tego, którego posłał. Znać w języku Biblii oznacza bycie w relacji. Wejście do Nieba zależy od tego, czy pełnimy wolę Ojca, to znaczy uzależnione jest od tego czy rzeczywiście trwamy w osobistej relacji z Bogiem. Nie każdy, który Mi mówi: „Panie, Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. „Nie każdy, który Mi mówi: „Panie, Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.” mówi Jezus w Mt 7, 21. To bardzo mocne słowo, bo mówi o tych którzy dokonywali cudów w imię Jezusa, a mimo to NIE ZNALI Go.

Przepis na spokojny sen

Dlaczego roztropne panny nie chciały się podzielić oliwą? Przecież to nie jest postawa miłosierdzia. Może gdyby się podzieliły te nieroztropne też mogłyby wejść na wesele? Dlaczego nie mogły się dla nich poświęcić? I tak dalej…

Każdy odpowiada za siebie. Roztropne panny mogły spać spokojnie bo były GOTOWE. Zrobiły to, co było w zasięgu ich możliwości, żeby spokojnie oczekiwać przybycia pana młodego. Głupie mogły zrobić dokładnie to samo. Ale nie chciały, nie zależało im na tym. Obydwie grupy miały takie same możliwości działania.

Czuwać to być gotowym – to nie przekracza twoich możliwości. Zbieraj oliwę przez zwykłe sakramentalne życie, spotkanie ze Słowem, przez proste życie powoli przemieniane przez łaskę Boga. Jeśli się spowiadasz – jesteś w łasce uświęcającej. Możesz spać spokojnie, bo jeśli Pan Młody przyjdzie dziś, zaraz, może zanim skończysz to czytać… to zastanie cię gotowym.

I to jest oliwa, którą każdy zbiera sam, ja nie mogę zrobić tego za ciebie.

 


„Ziarna” to notatki ze spotkań, które odbywają się we wtorki o 19:30 w klasztorze braci kapucynów na Miodowej w Warszawie. Jeśli chcesz do nas dołączyć napisz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s